Wyjazd na narty

Zbliżają się ferie, więc warto pomyśleć o wyjeździe na zimowisko. W polskich górach mamy wiele ciekawych miejscowości, w których warto spędzić ferie a nawet zrobić coś więcej, nauczyć się jeździć na nartach lub desce. W tym wpisie chciałabym zachęcić do takich wyjazdów. Niezależnie od wieku można posiąść nowe umiejętności, choć wiadomo, że im wcześniej tym lepiej. Od trzech lat wyjeżdżam na narty i byłam przekonana, iż nie uda mi się ich okiełznać. Nic bardziej mylnego. Narty są dla każdego, wystarczy odrobina chęci i wytrwałości.

Od czego zacząć planować zimowisko?
Najpierw wybieramy kierunek i miejsce. Zanim wyruszymy należy zajrzeć do Internetu i wydrukować sobie plan rozmieszczenia tras w danej miejscowości, aby nie błądzić i nie tracić niepotrzebnie energii. Warto też zaplanować sobie nocleg nieopodal, aby nie musieć dojeżdżać na stok. Przykładowy adres strony TUTAJ.

Jakie miejscowości bym poleciła? Ja osobiście sprawdziłam Zieleniec, Świeradów Zdrój, Szklarską Porębę i ostatnio Karpacz. Wszędzie było super, zimowo i malowniczo. Przeżyłam różne zjawiska pogodowe, od zamieci śnieżnej, zasp śnieżnych po pas, minus dwudziestu, aż po oblodzone stoki i topniejącą breję. Najchętniej wyjeżdżam w Sudety, bo są oddalone od mojego miejsca zamieszkania o około 230 km drogi samochodem. Prosty dojazd obwodnicą Wrocławia, autostradami i przez pagórkowate tereny, zajmuje około 3 godzin. Po drodze jest kilka miejsc, o które można zahaczyć i już jesteśmy.

Od czego rozpocząć naukę jazdy na nartach?
Gdziekolwiek się wybierzemy na narty znajdziemy miejsca dla początkujących tzw. „ośle łączki” lub stoki średnio trudne, o różnym stopniu nachylenia i długości oraz trasy dla zaawansowanych. Obok nich funkcjonują wypożyczalnie sprzętu, z których osobiście korzystam. Nie muszę wtedy myśleć o przechowywaniu nart i butów, pakowaniu i przygotowywaniu sprzętu do sezonu. W wypożyczalniach wystarczy okazać się dowodem osobistym, podać wzrost i wagę ciała, a wszystko zostanie nam przygotowane. Tam bazują instruktorzy nauki jazdy na nartach, do których możemy zapisać się na pierwsze lekcje. Na stoku nie trzeba ich szczególnie szukać, bo są rozpoznawalni, mają jakiś wspólny element odzieży np. kurtki z nadrukiem nazwy stoku, oprócz tego świetnie jeżdżą na nartach, nawet tyłem i dużo mówią. Koniecznie należy wykupić kilka lekcji na początek a potem zastosować się do ich wskazówek i szlifować zjazdy. Ja szlifuję do dzisiaj. Nie pobijam rekordów prędkości, nie demoluję ogrodzeń, ale jeżdżę bezpiecznie dla siebie i wszystkich wokół, czerpiąc z tego przyjemność.

IMG_6997-001

IMG_7227-001

IMG_7207-001

O czym należy pamiętać?
Karnet – musimy wykupić karnet na wyciąg, ale na pierwszej lekcji instruktor o wszystkim nas poinformuje. Plastikowe karnety można wielokrotnie doładowywać, a na końcu pobytu oddać, wtedy otrzymamy zwrot ok 10 zł za jeden karnet.
Kask! – dzieci do 16 roku życia mają obowiązek jeździć w kasku. Dorośli powinni również o nim pamiętać, w końcu chodzi o nasze bezpieczeństwo.
Strój narciarski – ciepłe spodnie narciarskie, nieprzemakalne i wiatroszczelne kurtki, to podstawowa odzież na narty. Wszelkie dresy i jeansy odpadają, szybko się przemoczą i będą ziębić. Można wcześniej zakupić bieliznę termoaktywną, jeśli ktoś taką lubi i polar.
Gogle – okulary zimą są ważne, chronią przed sypiącym śniegiem, wiatrem, ale i promieniowaniem UV i ostrym, odbitym od śniegu słońcem.

Koszty:

Wszystkie ceny najlepiej sprawdzić przed wyjazdem, zależą od miejscowości, długości wyciągu i trasy.
Wypożyczenie sprzętu na dobę kosztuje średnio od 40-50zł. Każda kolejna doba to około 10 zł dodatkowo dopłaty za jeden komplet, który mogę zabrać na miejsce noclegu a pod koniec pobytu oddać do wypożyczalni.
Godzina nauki z instruktorem: 80 zł
Karnet na orczyk: 10 zjazdów – 20 zł, 20 zjazdów – 30 zł
Karnety na wyciągi kształtują się różnie. Dzienny karnet narciarski na Kopę kosztuje 60 zł dla osoby dorosłej, a dla dziecka 55 zł.

Archiwa

Kalendarz

Wrzesień 2019
PWŚCPSN
« Sie  
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30 

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku