Włoskie Rimini w zasięgu portfela

Od jakiegoś czasu obserwuje cykliczną zwyżkę cen wakacji we Włoszech. Niezależnie na jakim wybrzeżu, czy wyspie chcielibyśmy się ulokować, z roku na rok jest drożej. Włochy drożeją i stają się coraz bardziej nieosiągalnym celem podróży dla przeciętnej rodziny z Polski. Jednak są miejsca, jak stare i znane kurorty z lotniskiem, gdzie dostępne są hotele w różnych standardach i cenach, gdzie zawsze jest szeroka plaża i morze, gdzie zjemy taniej i drożej, gdzie zrobimy świetne zakupy, gdzie można się bawić do białego rana, gdzie można odpocząć a także miejsca, które mogą być świetną bazą wypadową do ciekawych miast np. Wenecji, Florencji, Bolonii, czy San Marino. Takim miejscem jest z pewnością Rimini.

To nie pierwsza moja wizyta w Rimini i nie ostatnia. Kiedyś było nazywane „stolicą rozrywki dla bogatej młodzieży”. Myślę, że do dziś hasło dość aktualne. Bawią się i odpoczywają tu ludzie z całego świata, jak Rosjanie, Niemcy, Szwajcarzy, Polacy, Amerykanie. Wymieniłam tylko kilka spotkanych narodowości. Młodzież do Rimini z pewnością przyciągają znani na świecie didżeje np. Gigi D’Agostino, występujący tu w klubach.

Dlaczego w tytule napisałam, że Rimini jest w zasięgu portfela? Robiąc prostą i suchą kalkulacje wyliczyłam koszt wakacji na 2210,- złotych na osobę. W tym cena lotu w obie strony maksymalna 600 zł.
I tak, lot samolotem z Krakowa Balice do Rimini Miramare to koszt 100-300 zł na osobę w jedną stronę. Szukając tanich lotów, znalazłam ofertę za 100 zł.
Hotel z wyżywieniem (śniadanie i obiadokolacja) to koszt 25,-euro na osobę, czyli 7 dni 175,-euro a to daje nam około 800 zł. To również jedna z tańszych propozycji, bo po co bardzo drogo jak w hotelu spędzamy niewiele czasu. Cena ta dotyczy hotelu trzy- gwiazdkowego bez własnego basenu, położonego 100 metrów od plaży i w sercu Rimini. Tego typu hoteli jest sporo i jak nie w Hotelu Consul, który jest tylko częściowo wyremontowanym obiektem, to znajdziemy zakwaterowanie w kilku innych. Nie ukrywajmy, że Rimini jest starym kurortem, więc jest sporo hoteli, gdzie ceny są przystępne. Spacerując po Rimini wielokrotnie zauważyłam to po elewacjach hoteli, odpadającym tynku, płytkach, mocno wyblakniętej farbie, starych szyldach. Czasem z góry zakładamy, co zastaniemy w środku ale to często zgubne myślenie. Powiedziałabym, że dramatu nie ma, bo pokoje są na bieżąco sprzątane, biała pościel i ręczniki są już w standardzie, jest winda i wykupione leżaki na plaży, klimatyzacja za dodatkową opłatą a wifi często gratis. Jednak mogą zdarzyć się mankamenty, a Włoch nie jest skory do naprawiania czegokolwiek, nawet wymiany żarówki. Usterka czasem jest usterką do końca urlopu, z usterką też można żyć. Wszystko zależy od naszego podejścia i celu podróży. Jeśli celem jest impreza, to usterek nie zauważymy, jeśli celem jest plażowanie, to od rana do zachodu słońca dbamy o opaleniznę i wklepywanie olejków, jeśli celem są zakupy, to czas spędzamy w eleganckich centrach handlowych a jeśli roszczeniowa walka, to już mamy po wakacjach. Dlatego uwaga, takie mankamenty zdarzają się również w hotelach z katalogowych wakacji. Wyobraźmy sobie wakacje za 3500zł i widok z okna na cmentarz, grzyb w łazience, taras wielkości jednej osoby z wciągniętym brzuchem itp. Czytając opinie w sieci można się na serio zdziwić, na co można trafić wykupując wakacje, na które oszczędzaliśmy jakiś czas i miały być przyjemne.
Wracając do kosztów zapłacić musimy jeszcze wspomnianą klimatyzację i opłatę klimatyczną 25euro od osoby, czyli ok.110zł. Dalej wyjście na dodatkowy posiłek, bo być we Włoszech i nie zjeść pizzy w pizzerii to grzech, więc 10-20 euro na osobę. Cappuccino kosztuje 1,40 do 3,- euro, zależy w jakim miejscu. Ogólnie na dodatkowe dożywianie dorzuciłabym 500 zł na osobę, co również zależy od pojemności żołądka. Karnet do klubu na 3 dyskoteki to koszt 25 euro. Komunikacja miejska również zależy, dokąd się udajemy ale myślę, że z lotniska i na lotnisko trzeba się dostać, uwzględniając taksówkę to 25 euro. Oczywiście komunikacja miejska również funkcjonuje i nie trzeba przepłacać, ale jesteśmy w końcu na wakacjach. Szaleństwo zakupowe, czy wycieczki fakultatywne, to dodatkowe koszty jak wszędzie, więc nie wliczam ich w cenę pierwotną wakacji.

Ceny wakacji we Włoszech w dobrym standardzie i zabukowane w biurze podróży to ok. 4000 zł – 5000 zł na osobę (hotel, wyżywienie, plaża, transfer)

Opis, który zrobiłam powyżej jest tylko poglądową rozpiską, ale wiem, że kombinacji może być jeszcze wiele. Zliczając najważniejsze aspekty wakacji wychodzi mi kwota o polowe niższa i żadnych lastów w dobrej cenie się nie otrzyma, jeśli sami nie poszukamy na własną rękę. Włochy nie zawsze muszą być bardzo drogie, chyba, że ktoś bardzo chce.

Archiwa

Kalendarz

Październik 2019
P W Ś C P S N
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku