Książka „Moc dobrego snu” – Dr Michael Mosley

Moja pierwsza recenzja książki, która jest poradnikiem. Trafiłam na nią przypadkowo i nie żałuję. Przyciągnął mnie do niej okładkowy podtytuł. „Jak spać, by być bardziej szczęśliwym, zdrowym i wypoczętym?” No jak?

Niestety od 3 lat próbuję i słabo mi to wychodzi. Ten stan złego spania zaczął się niewinnie, mimo, iż jestem typem sowy to przesuwałam tę linię zasypiania w coraz głębszą noc. Ostatecznie bardzo późno zasypiałam i weszłam w etap bezsenności. Najpierw kilka nocy w tygodniu a następnie prawie każdą w ciągu tygodnia. Początkowo planowałam odsypianie weekendami a w rzeczywistości jeszcze później zasypiałam. Starałam się pracować nad wyciszaniem, relaksacją, ograniczeniem obowiązków, lepszym planowaniem, odpuszczeniem niektórych spraw. Częściowo pomagało. Myślałam, że mam wszystko pod kontrolą ale bujałam się jak okręt podczas sztormu. Raz było lepiej a potem znów nie spałam. Kolejne niepokojące sygnały dopadły mnie, gdy zaczęłam niedosypiać i budziłam się o trzeciej, czwartej, piątej nad ranem, nie mogąc ponownie zasnąć. Zasypiałam o 3.00 a budziłam się o 5.00.

W moim przypadku lekarz i leki zostawiłam na sam koniec, na czas gdy żadne metody i chęci już nie zadziałają.
Pandemia spotęgowała objawy, reorganizacja pracy, długotrwała izolacja i stres. Utrudniła też kontakt z lekarzem. Brak snu potrafił rozbroić wszystko. Najpotężniejszym wysiłkiem dla organizmu było przebrnięcie przez codzienność. Wiedziałam, że robię coś źle. Może zbyt dużo piłam kawy, próbowałam ograniczyć, ale bez kawy się słaniałam. Dlatego coraz więcej jej piłam, na przemian z herbatą. Błędne koło.

„Moc dobrego snu”
Jak spać by być bardziej szczęśliwym, zdrowym i wypoczętym.
Autor: Dr Michael Mosley
Gatunek: poradnik
Wydawnictwo Otwarte
Kraków 2021

O autorze:
Dr Michael Mosley to brytyjski pisarz, dziennikarz, prezenter i producent telewizyjny, scenarzysta z wykształceniem medycznym. Studiował filozofię, politykę i ekonomię w New College w Oksfordzie a następnie medycynę w Royal Free Hospital Medical School. Stworzył wiele programów naukowych pracując dla stacji BBC. Wielokrotnie poddawał się osobistym testom, aby dowieść wielu hipotez naukowych. W 1995 roku British Medical Association przyznało mu tytuł Dziennikarza Medycznego Roku.

O książce:
Czytając pierwsze strony, od razu wiedziałam, że trafiłam na skarbnicę wiedzy naukowej podanej w przystępny sposób i popartą badaniami w temacie snu. Wiedzę, której bardzo potrzebowałam przy moim rozregulowanym organizmie i potężnym zmęczeniu. Nie myślałam, że istnieją skuteczne sposoby na poprawę jakości snu, oprócz zażywania melatoniny.

Czy wiedzieliście może o czymś takim jak na przykład okno żywieniowe, ekstremalna skowronkowatość, post przerywany? Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym, że z powodu braku snu tyjemy? Przez niespanie w okolicy szyi i brzucha gromadzi się tłuszcz. Natomiast, gdy dobrze przesypiamy noce z zachowaniem okna żywieniowego gubimy zbędne kilogramy. W tej książce znajduje się potężna wiedza o tym czym jest sen, o jego uwarunkowaniach genetycznych, o biologicznym zegarze, wpływie hormonów oraz wpływie diety.

Można powiedzieć, że sama poddałam się zaproponowanemu programowi Fast Asleep. Początkowo notowałam moje nawyki oraz wydajność snu. Moja wynosiła od 62% i maksymalnie osiągała 81%, a nie powinna być niższa niż 85%. Wniosek był taki, że miałam spory deficyt snu i musiałam działać. Zastosowałam kilka książkowych wskazówek i zmieniłam dietę. Nie były to drastyczne zmiany, bo od dwóch lat przestawiam się na dietę śródziemnomorską i ograniczam cukier. Odstawiłam tez sporo pobudzaczy a delektuje się produktami, które wzmacniają moją florę bakteryjną. Ten poradnik mam od połowy lutego i często do wielu zagadnień w nim poruszanych wracam z czystą przyjemnością. Dodam, że autor na końcu książki zamieścił sporo przepisów kulinarnych na każdą porę dnia. Polecam te dania, bo są proste i doskonale trafiają w nasze zapotrzebowanie na witaminy, białko, błonnik i węglowodany.

Zapewniam Cię, że po przeczytaniu tej książki polecisz ją najbliższym i znajomym, tak jak ja polecam ją Wam. Pamiętaj jednak o jednym, aby w razie niemocy skorzystać z porady specjalisty.

Przygotowałam poniżej kilka linków do produktów, które ja stosuje. Kiedyś śmiałam się z opaski do snu, zatyczek do uszu a dziś je stosuję. Są dla mnie ważniejsze od piżamy.

Książka „Moc dobrego snu”  KUP KSIĄŻKĘ

Zatyczki do uszu, stopery SleepSoft, te u mnie się sprawdzają KUP STOPERY

Tutaj znów moja sugestia, bo lubię jakość i funkcjonalność. Nie kupuję bubli, które się zmechacą lub będą miały ciasną, wrzynającą się gumkę. Białej tkaniny też nie polecam tylko ciemną. W końcu mam spać a nie wyglądać. KUP OPASKĘ NA OCZY

Powodzenia!

Archiwa

Kalendarz

wrzesień 2022
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku!

Obserwuj mój profil na Facebooku!