Lotnisko na Maderze nie takie straszne, jak się słyszy

Międzynarodowy Port Lotniczy na Maderze wzbudza wiele emocji. Po pierwsze z powodu lokalizacji, od południa graniczy z oceanem a od północy z górami. Po drugie z powodu samego wyglądu, czyli potężnych betonowych kolumn z płytą lotniska wdzierających się w ocean. A po trzecie, ponieważ utarło się, że to jedno z najniebezpieczniejszych lotnisk na świecie. Według History Channel lotnisko plasuje się na dziewiątym miejscu najniebezpieczniejszych lotnisk na świecie i na trzecim najniebezpieczniejszym w Europie. Zaczęłam się denerwować, kiedy przed wylotem na Maderę, naoglądałam się filmów, rankingów i naczytałam się blogów wszędzie ze słowem „najniebezpieczniejsze”. Dlatego postanowiłam bardziej zgłębić jego historię i specyfikę. Będąc na Maderze dalej drążyłam, obserwowałam i podpytywałam mieszkających tam od wielu lat Polek, co myślą o tym lotnisku i jak się im mieszka na Maderze. Śmiało można o nim  powiedzieć, że nie jest tak straszne, jak się o nim słyszy. Jest po prostu piękne i niepowtarzalne. Mieszkańcy Madery uwielbiają to lotnisko.

 

IMG_5884-2

 

IMG_5883
Port Lotniczy na Maderze, Madeira Airports, Aeroporto da Madeira – to nazwy lotniska w kilku językach. Czasem nazywane Lotnisko Funchal (FNC) a w rzeczywistości nosi imię Santa Catarina. Natomiast za sprawą wygrania przez Portugalię EURO 2016 władze Madery w ciągu 2 tygodni postanowiły przemianować lotnisko i nazwać je: Cristiano Ronaldo Aeroporto da Madeira. Cristiano Ronaldo urodził się na Maderze, tu mieszka jego rodzina, często tu przyjeżdza i rozsławia Maderę, a maderyjczycy są mu za to wdzięczni. Piękny gest, choć Lotniska Chopina nie zamieniłabym na Lewandowskiego.

Ponieważ na Maderze trudno znaleźć wiekszy kawałek płaskiego terenu z dogodnym dojazdem do kurortów, lotnisko zbudowano na skrawku zbocza w Santa Cruz, około 20 min. drogi od stolicy. Niektórzy piszą, że w odległości 2 km od Santa Cruz i 16 km od Funchal. Budynek portu lotniczego może być oddalony od centrum w Santa Cruz o 2 kilometry, ale lotnisko jako duży obiekt leży w Santa Cruz. Mieszkając w Santa Cruz zwiedziłam każdy zakamarek tego miasteczka i mogę powiedzieć, że lotnisko wtopione jest w Santa Cruz. Nikomu nie przeszkadza huk samolotów, wręcz dodaje miasteczku uroku a turystom dostarcza dodatkowych wrażeń. Bezpośrednio z pasem startowym i lądowiskiem, bo działa ono w obie strony (wschód-zachód) graniczą domy, plaże, promenada, drogi, ścieżki, ogrody. Ludzie kąpią się w oceanie, wylegują na kamienistej plaży i podziwiają podchodzące do lądowania ogromne maszyny z kolejnymi turystami.

Inauguracyjne otwarcie lotniska na Maderze miało miejsce 18 lipca 1964 roku. Długość pasa startowego wynosiła tylko 1600 m a bliskość gór, oceanu oraz występujących tu silnych bocznych wiatrów i ptactwa powodowała, że lotnisko okrzyknięto jednym z najniebezpieczniejszych. Pierwszy lot z powodzeniem wykonał TAP Portugal z 80 pasażerami. Jednak lata siedemdziesiąte okazały się dość tragiczne, wśród wielu trudnych lądowań były też i te, które zakończyły się katastrofą.

Dnia 5 marca 1973 roku Caravelle linii Aviaco spadł do oceanu podczas podchodzenia do lądowania.
Największa katastrofa jednak wydarzyła się 19 listopada 1977 roku. Boeing 727 portugalskiego przewoźnika TAP Portugal leciał z Brukseli na Maderę. Pilot po raz trzeci podchodząc do lądowania o godzinie 21.48 w trudnych warunkach atmosferycznych posadził maszynę 600 metrów za progiem pasa. Samolot ślizgał się w strugach deszczu. Pilot zauważył, że nie zdążą wyhamować i włączył całą wstecz. Samolot ślizgał się i wypadł z pasa. Stoczył się z 61 metrowej skały do oceanu. Maszyna przełamała się i eksplodowała. W katastrofie zginęło 131 osób, a 33 przeżyło. Prawdopodobnie złe warunki i odbijające się światła miasta w lustrze wody spowodowały, iż piloci źle ocenili długość pasa.
Tego samego roku, 18 grudnia Caravelle szwajcarskiej linii SATA zbyt nisko podszedł do lądowania i uderzył w skałę. Pilot po raz pierwszy lądował na Maderze i bez zgody na lądowanie uparł się, iż posadzi maszynę. Zginęło wówczas 36 z 57 pasażerów.

Trzy tragiczne wypadki skłoniły władze do podjęcia decyzji zwiększających bezpieczeństwo pasażerów lądujących na Maderze. Zdecydowano o wydłużeniu lotniska oraz specjalistycznych szkoleniach pilotów, chcących lądować na wyspie. Lądować na Maderze mogą kapitanowie samolotów z odpowiednim certyfikatem a także wpisem w licencje portugalskiego urzędu. Jednym z warunków jest pięciokrotne lądowanie pustą maszyną na wyspie.

W latach 1982- 1986 wydłużono pas startowy o 200 metrów a 15 września 2000 roku po przebudowie lotnisko osiągnęło długość 2777 metrów i szerokość 180 metrów. Ostatnie 1000 metrów płyty lotniska oparte zostało na 180 kolumnach wysokich na 120 metrów, gdzie ich połowa wystaje ponad powierzchnie a druga połowa jest wbita w skałę. Wcześniej w tym miejscu znajdowała się plaża i ocean, jednak dla celów rozbudowy pasa lotniska, teren został osuszony i utwardzony. Cała inwestycja kosztowała 520 milionów EURO.

Przebudowy lotniska podjął się lokalny, maderski architekt. Wydłużenie pasa startowego na Maderze zdobyło w 2004 roku nagrodę dla wybitnej konstrukcji (Outstanding Structures) nadaną przez International Association of Bridge and Structural Engineering, to najwyższe wyróżnienie dla konstrukcji inżynierskich na świecie.
Nowe lotnisko ma niepowtarzalny wygląd i jest ogromnym wyczynem architektonicznym.
Pas startowy na Maderze może przyjmować dziś wszystkie rodzaje samolotów komercyjnych i prywatnych, nawet wielkie Boeingi 747-Jumbo Jet. Lotnisko ma dwa pasy i jeden terminal z punktami usługowymi. Znajdują się tu restauracje, sklepy z pamiątkami, wszystkie czynne do 22.00, taras widokowy, punkty wynajmu samochodów. Cała infrastruktura lotniska jest dobrze rozmieszczona w zasadzie na niewielkiej powierzchni, a pod lotniskiem wije się autostrada. Wiele parkingów samochodowych, autobusowych, postój taksówek znajduje się tuż przy wyjściu. Obok taksówek jest przystanek autobusowy linii SAM, dowozi turystów do Funchal lub w przeciwną stronę, do Machico. To linia autobusowa obsługująca wschód wyspy. Autobusy krążą tu co 20-30 min, a bilety kupuje się u kierowcy.
Lotnisko obsługuje średnio w ostatnich latach od 2 milionów do 2,4 pasażerów rocznie, a jego przepustowość to 3 miliony turystów.
Uważam, że Madera to przecudne miejsce, co postaram się udowodnić jeszcze w kolejnych wpisach. Wbrew wszelkim rankingom, mniemaniom, filmikom trudnych lądowań zapewniam, iż piloci świetnie są informowani o warunkach pogodowych na wyspie. W trudnych warunkach nie mogą tu lądować i są przekierowywani na pobliską wyspę Porto Santo lub Wyspy Kanaryjskie. Pogoda dziś wszędzie płata figle i trudne lądowania zdarzają się wszędzie. Od czasu przebudowy lotnisko powinno w końcu zacząć być traktowane jako bezpieczne.
Kiedyś usłyszałam wypowiedź :”lądowanie na Maderze to wisienka na torcie” dla nas turystów i myślę, że dla pilotów pasjonatów również, którzy zwalniają autopilota i pięknie naprowadzają maszynę na pas.

 

IMG_6268

 

IMG_6269

 

IMG_6299

 

IMG_8724-3

IMG_8733

Z naszego lądowania na Maderze mam film, który opublikowałam na YT. To prawie 8 minutowy film pokazujący lot ponad chmurami, w chmurach oraz zbliżając się do wyspy z pięknym zakrętem, bo tak właściwie samolot dopiero milę przed lotniskiem znajduje się na prostej do lotniska. Tego dnia mocno wiało, samolot z Warszawy wylądował za trzecim podejściem, widzieliśmy go gdy krążył nad oceanem. My, czyli lot z Katowic, wylądowaliśmy za pierwszym razem, dość miękko i sprawnie. Przy lądowaniu towarzyszyły nam turbulencje i emocje a potem radość.

 

Bibliografia:

Moje notatki z podróży:-)

Wikipedia: katastrofy na Maderze, budowa lotniska.

 

Archiwa

Kalendarz

Listopad 2019
P W Ś C P S N
« Paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku