Konstancja nocą, miasto Konstancja nocą

Konstancja to miasto uniwersyteckie. Uniwersytet w Konstancji, należy do 9 elitarnych uniwersytetów niemieckich, dzięki dużym staraniom uczelni, prowadzonym badaniom naukowym, dotacjom i innowacjom. Dlatego w ciągu roku akademickiego do miasta napływa około 10 tyś studentów, a w wakacje, myślę, że nie mniej turystów. Miasto ma dużą bazę hotelową i ogromną ilość barów, bistro, restauracji a także pubów i klubów. Najbardziej widoczne są one nocą. Wokół nich jest gwarno, słychać muzykę lub rozmowy w różnych językach. Studenci oraz turyści delektują się otwartością i urokiem tego malowniczego miasta. W późnych godzinach nocnych miasto cichnie, pustoszeją uliczki, gasną niektóre iluminacje, ale i tak przyjemnie tu spacerować. Pierwszego wieczoru nie mogliśmy odpuścić sobie zwiedzania nocą miasta i portu. Najpierw skierowaliśmy się do portu nad Jeziorem Bodeńskim. Idąc pomostem, przy którym mieszczą się restauracje oraz miejsca cumowania statków wycieczkowych, podziwialiśmy 9 metrową, betonową rzeźbę Imperii. Wracając na stare miasto, minęliśmy Marktstatte, Kanzleistrasse, ratusz z pomarańczową iluminacją, dalej przez Hussenstrasse i bramę (Schnetztor) dotarliśmy na ulicę Kreuzlinger. Z pewnością przyciągnął nas zapach dochodzący z kilku znajdujących się tam restauracji.

IMG_0058

IMG_0061

IMG_0063

IMG_0067

IMG_0100

IMG_0072

 

IMG_0073

IMG_0074

IMG_0078

IMG_0080

IMG_0082-001

W wakacje wszystko można, późno wstawać, późno jeść śniadanie, no i kolacje. Nasze dania zamówiliśmy po 23.00 godz. Trafiliśmy do Ganesha – Indyjskiego Bistro. Przy okazji dowiedziałam się skąd wzięła się nazwa bistro. I choć to niepotwierdzona legenda, to do mnie przemówiła. Nazwa „bistro” pochodzi od zawołania Kozaków, którzy w 1814 roku po pokonaniu Napoleona, wjechali z carem Aleksandrem I do Paryża, Tam rozsiadając się w paryskich lokalach, chcąc pogonić guzdrzących się francuskich kelnerów wołali po rosyjsku „bystro!”, czyli szybko. Do dziś ta nazwa funkcjonuje w Paryżu i całej Europie, oznacza szybkie restauracje ze stolikami wystawionymi na ulicę, serwujące potrawy i napoje w luźnej, rodzinnej atmosferze.
Niestety nie sfotografowałam marynowanej baraniny w sosie miętowym z ryżem i warzywami, gdyż byliśmy w tej restauracji początkowo sam na sam z dwoma hinduskimi kucharzami, a jeden z nich zmęczony pałętał się między kuchnią, a naszym stolikiem. Było mi po prostu głupio. Zamówiłam to danie ponieważ nie zawierało przyprawy curry. Po pierwsze przyprawa, której kolor do mnie nie przemawia a po drugie mam na nią alergie. Niestety cała reszta potraw ją zawierała. Baranina była wyśmienita! Krwistoczerwona i dobrze doprawiona, wiec chyba w marynacie spędziła cały długi dzień, aż o północy ją zjadłam i nie żałuję!

Źródła: Wikipedia, Przewodnik „Konstanz am Bodensee”

Archiwa

Kalendarz

Marzec 2021
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku

[instagram-feed]

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku!

Obserwuj mój profil na Facebooku!