Czy warto jeszcze jechać na wakacje do Chorwacji?

Czy można napisać coś więcej o Chorwacji? Mam wrażenie, że wszystko zostało już napisane, odkryte, przejechane i rozjechane wzdłuż i wszerz. W Chorwacji 1/3 Polaków już była, 1/3 przebywała razem ze mną a 1/3 planuje podróż w kolejnych latach lub nie. Bo to nadal jeden z ulubionych krajów, w którym wypoczywamy. Dlaczego? Powody też są znane.


Czujemy się jak u siebie, bo na ulicy spotyka się w większości Polaków i nie mamy bariery językowej. Swobodnie się przemieszczamy przetartymi szlakami, które przygotowane są extra dla urlopowiczów. Pewnie czujemy się wśród super nowoczesnych hoteli, zadbanych pensjonatów, restauracji, w centrach miast i w centrach handlowych, unikając skromnych lub ubogich dzielnic z blokowiskami. Gdziekolwiek się nie ruszyłam słyszałam język polski, w markecie, w sklepiku, restauracji, na promenadzie słyszało się nieskrępowane rozmowy Polaków. Czułam się jak w domu. Powiem szczerze, że wsłuchiwałam się, jak wygląda nasz poziom językowy. Polacy porozumiewali się po polsku, nie straszny był im rosyjski, radzili sobie po angielsku i niemiecku. Chorwaci rozumieją te języki i z uśmiechem nimi władają miksując je od czasu do czasu, tak jak czasem i my. Bariery nie ma. Jest życzliwość i uśmiech ”Klient nasz Pan”

Najważniejszym aspektem takich wakacji jest pogoda, bo tutaj ona zawsze dopisuje. Nie słyszałam aby ktoś, kto wrócił z Chorwacji narzekał na pogodę. Upał powyżej 30 stopni od rana do wieczora, w nocy niewiele mniej na termometrach i nie narzekamy, bo po to tu przyjechaliśmy. Jednak zdziwiłam się ogromnie gdy pewnego dnia przeżyliśmy potężną burzę i dwugodzinne opady lodowatego deszczu, padającego między godziną 16.00 a 18.00. Na plaży popłoch i zadyma, bo wszystko fruwało. Nikt się chyba tego nie spodziewał. Nie mogłam uwierzyć obserwując niebo i smugi w oddali, że będzie padać ale wróciliśmy do hotelu na czas. W żadnym przewodniku ani na żadnym blogu, które czytałam przed wyjazdem nie było napisane, że tam tak leje. Na domiar wszystkiego dwa dni później kolejny deszcz. Czy pogoda w Chorwacji jest idealna? Jest! Nawet gdy przychodzi ochłodzenie i zawierucha a w mieście są kałuże to tylko przez moment. W dalszym ciągu jest ciepło i przyjemnie. Po ulewach wszystko szybko wraca do normy. Od wczesnych godzin porannych można bez obaw wchodzić i skakać do wody, tam gdzie jest to oczywiście bezpieczne. Ciepła woda, mimo, iż jest bezbarwna i pokazuje nam dno, przybiera w słońcu tyle odcieni niebieskiego, że to kolejny powód przyjazdu do tego kraju. Nie mogłam się napatrzeć: błękit, turkus, niebieski, ciemny niebieski, kobaltowy, wyblaknięty niebieski, zielonkawo-niebieski. Bajka!

Dla wielu z nas wakacje w Chorwacji to jedne z tańszych wakacji. Uważam, że ten czas już się skończył. Chorwacja zaczyna być już droższa niż życie w Polsce. Może i dostaniemy tani nocleg, będziemy wieźli ze sobą żywność w słoikach, to i tak zrobimy niejednokrotnie zakupy w chorwackim markecie, w mieście, na promenadzie czy na plaży. Będziemy non stop potrzebować napojów. Wody, lemoniady, piwa, bo smakuje jakoś wyjątkowo. Pójdziemy do restauracji na obiad, na kolację czy na kawę z lodami wówczas policzymy i przeliczymy, że takie wyjście jest porównywalne do wyjścia w Polsce lub droższe, jeśli się rozpędzimy. Płacimy najczęściej chorwacką walutą w kunach, choć euro też można zapłacić, jednak nie polecam bo przelicznik jest niekorzystny. Sprzedawcy kombinują, korzystają z naszego urlopowego rozkojarzenia i przegrzania. Jedna kuna to 0,58 zł (2018 r.) i tego się trzymajmy. Ceny w przybliżeniu kształtują się tak: mała pizza 50 zł (80-100 Kun), kawa 11 zł (20 Kun), szybka tortilla 15 zł (25 Kun), naleśniki z nutellą i bananem 13 zł (20 Kun), dobry obiad z rybą to koszt 80-120 zł (150-200 Kun) razy kilka osób i razy kilka dni. Drugie tyle, co zapłaciliśmy za nocleg zostawimy na jedzenie i smakołyki, bo na wakacjach się nie oszczędza. Akurat to bardzo dobrze rozumiem. Pokus jest wiele. Oprócz jedzenia kuszące są rejsy statkiem, rafting, przejażdżki motorówkami, upominki, wycieczki zorganizowane i każdy skrawek tej ziemi, który kusi kolorami. Jednak do tych wszystkich kosztów musimy doliczyć jeszcze paliwo, przejazd autostradami i ewentualne postoje z noclegiem w trasie. Bo ciężko z pewnością po kilku dniach w takim klimacie wracać do kraju przez kilkanaście godzin bez spania. Zmęczenie daje się we znaki, a o wypoczynku na chorwackich wakacjach należy zapomnieć. Po takich wakacjach to dopiero należy się urlop.

Kolejną ważnym elementem wyjazdu na wakacje do Chorwacji jest łatwy i prosty dojazd, który wcale taki łatwy i prosty nie jest, bo wyczerpujący. Nieważne czy samochodem pokonujemy ponad tysiąc kilometrów, czy samolotem czekając na odprawy, czy autokarem, które jadą 24 godziny przez Węgry. Wybierając się na wakacje samolotem myślałam, że będzie prościej, bo lot trwał 1godzinę i 35 minut ale niestety wszystkie dojazdy i przejazdy oraz tkwienie na lotnisku, to ponad 12 godzin w podróży. Najpierw pociągiem do Warszawy, potem autobusem na lotnisko i oczekiwanie na lot. Z lotniska w Warszawie mieliśmy startować 5.45 ale wystartowaliśmy później, w Splicie lądowaliśmy 7.40 ale do miasteczka Makarska jechaliśmy jeszcze 2,5 godziny busem. Widoki wspaniałe, lecz po zarwanej nocy oczy zamykały się same a głową tłukło się o szybę. Potem zameldowanie w hotelu sporo trwało, bo pokoje nie były jeszcze wolne i wysprzątane. Ostatecznie pokój otrzymaliśmy o 12.00 i mogliśmy się odprężyć, czyli odświeżyć i zdrzemnąć. Podróż powrotna z Makarskiej rozpoczynała się 3.30 przebiegała podobnie, jednak z lotniska odebrała nas rodzina i o 15.00 byliśmy w domu. Jakkolwiek byśmy nie zaplanowali podróży do Chorwacji, należy uzbroić się w cierpliwość. Dać sobie czas i spokojnie krok po kroku realizować kolejne etapy podróży. Nasza podróż to były w zasadzie zorganizowane wakacje przez Biuro Podróży Neckermann, wiec o część elementów podróży nie musieliśmy się martwić. Jednak jadąc na własną rękę wszystko musimy dopracować, szczególnie podróżując z dzieckiem.

Czy warto jeszcze jechać na wakacje do Chorwacji?
Chorwacja to piękny kraj i tak mogę powiedzieć, widząc tylko jej kawałek. Myślę, że warto tu przyjechać bo to super miejsce na wakacje z dzieckiem, jeśli tylko zabierzemy kartę kredytową, walutę w rękę i dobre nastawienie. Wszystkie inne niedogodności, jak drożyzna, tłok, deszcz, głośna muzyka na promenadach do późnych godzin nocnych, czy długa podróż, pójdą w zapomnienie. Pozostaną piękne wspomnienia i cudowne kolory na zdjęciach. Już nie mogę się doczekać, kiedy zwiedzę północną i południową część Chorwacji. Dla mnie to były super wakacje a w kolejnych wpisach postaram się przybliżyć centrum, czyli Makarską Riwierę.

 

Archiwa

Kalendarz

Październik 2018
PWŚCPSN
« Wrz  
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 

Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku